o mnie

Cześć!

W 2014 roku, Sławek z Kubą namówili mnie na zakup pierwszej kolarzówki. Mogę im dziś za to podziękować, bo kolarstwo pozwoliło mi walczyć ze swoimi słabościami, dbać o formę, a przede wszystkim poznać masę ciekawych ludzi z pasją.

Od zakupu szosy, wolne chwile spędzam jeżdżąc rowerem z przyjaciółmi czy ze znajomymi. Szczególnie jazda po górach sprawia mi wiele radości – na wyjazd w Karkonosze lub Tatry nie trzeba mnie namawiać. 100 km? 200 km? Lepiej od razu 250 km jazdy po pagórkach lub trip nad morze lub w góry 😀

Na początku przygody z kolarstwem, wspólne wypady na rower fotografowałem za pomocą kamerki GoPro, a od 2018 roku aparatem fotograficznym. Podczas jazdy szukam ciekawych kadrów, aby ta chwila została ze mną na dłużej.

Po przeprowadzce do Poznania, w Kórniku został Hachiko. Nie ma mi tego za złe, bo za każdym razem jak przyjeżdżam, cieszy się przeogromnie.

Mam też kotka, Czarusia. Gdyby mi ktoś powiedział rok temu, że będę miał kota, zaprzeczyłbym kategorycznie. Teraz nie wyobrażam sobie dnia bez tego łobuza!